mam 15 miesięcy

Cześć czołem kluski z rosołem, wiecie że 2 dni temu skończyłam 15 miesięcy!?! Ważę kg i aktualnie znów jestem przeziębiona. W tym miesiącu byłam aż 3 razy u lekarzy, bo ciągle mam katar i kaszel. Jeden pan doktor kazał mi zbadać krew i okazało się, że mam bardzo mało żelaza. To jest ponoć przyczyna tego, że mam taką słabą odporność i marny apetyt. Poza tym ząbkuję! W minionym miesiącu wyszły mi dwa nowe zęby. Najpierw przebiła mi się górna prawa dwójka, potem dolna lewa czwórka. Cała buźka mnie boli bo idą kolejne czwórki. Nie mam przez to wszystko ochoty jeść. Był taki czas, że przez kilka dni jadłam tylko Danio i banana. Mama bardzo się martwiła, że nie chcę obiadów i kanapek ale powoli mi przechodzi.

Nadal nie chodzę. Miesiąc temu nauczyłam się sama stać i zrobiłam 3 pierwsze kroczki, ale od tego czasu nic się nie zmieniło. W ogóle nie chodzę sama, jeśli już to tylko za rączkę albo pchając wózek, ale dużo bardziej wolę raczkować. Chodzić może nie umiem, ale za to na meble wskakuję w sekundę. Mama się wtedy troszkę denerwuje, ale ja zupełnie nie rozumiem dlaczego, bo umiem to robić naprawdę sprawnie i szybko. A jak mam być całkiem szczera to najbardziej lubię gdy ktoś mnie nosi na rękach i wtedy nie muszę się w ogóle wysilać.

W tym miesiącu nauczyłam się wreszcie przesyłać buziaka, robić cichooo, grozić oj oj, pokazywać paluszkiem gdzie jest tata i Maja, rozkładam też rączki na boki by pokazać że czegoś nie ma, coś zniknęło lub się skończyło. Na wszystkich i wszystko wołam mama. Czasami próbuję wołać Aria i wychodzi mi coś podobnego do Ania. Umiem też naśladować jak robi pies i krowa. I słodko mruczę, zaciskam ustka i się pochylam gdy chcę dać komuś buziaka.

Uwielbiam słuchać z tatusiem muzyki i kołysać się, tupać nóżką i kiwać główką do rytmu. Fajnie jest też ściągać mamie pranie, wyrzucać jej wszystko z torebki, gryźć piloty i telefony, wylewać wodę z mojej butelki, rozrywać książeczki, uderzać zabawkami w szybę od kominka i tarasu i łobuzować. Całkiem nieźle wychodzi mi rzucanie wszystkim czym rzucić się da. Najczęściej rzucam gdy ktoś mnie zdenerwuje. Jak jestem zła, to jeszcze gryzę i biję. Najczęściej biję Majusię choć kocham ją najmocniej na świecie. No dobra zaraz po mamie. Jak mama wraca do domu to cieszę się tak, że gdybym umiała biegać to bym do niej pobiegła. Ale nie umiem, więc raczkuję do mamusi szybciutko i z radości że ją widzę biję brawo i głośno i radośnie pokrzykuję.

Moją ulubioną przytulanką jest króliczek, którego często mam przy sobie i gryzę go po uszach, ale tak naprawdę najbardziej kocham moje pieluszki do przytulania bez których nie zasnę. One mnie uspokajają. Jeśli chodzi o spanie to w dzień mam jedną lub dwie drzemki, chociaż ostatnio coraz częściej jedną. A w nocy robię dwie lub trzy pobudki. Biedna mama chyba już straciła nadzieję, że się kiedyś wyśpi.

Poza tym lubię gdy wszyscy są w domu, siedzimy na podłodze w salonie i się bawimy. Uwielbiam się śmiać i bardzo łatwo mnie rozbawić. Równie szybko się też denerwuję, a wtedy aż się sama siebie boję. Ale i tak mnie wszyscy kochają. Mama ciągle powtarza że ubóstwia moje loczki, dołeczki w policzku, śmieszne miny i to w jaki sposób się wygłupiam i popisuję robiąc śmieszne rzeczy. Lubię rozbawiać rodziców i  widzieć że wszyscy są szczęśliwi z mojego powodu. Ale w drugą stronę też się daję poznać. Jak coś jest nie po mojej myśli to lepiej chowaj się kto może. W ogóle ze mną nudy nie ma. Nawet Pani doktor jak obserwowała moje zachowanie i zobaczyła moje wyniki badań krwi podsumowała mnie tak: Kiedyś czytałam publikację medyczną pt „Jestem wściekły bo brak mi żelaza” Wasza Ania bardzo mi do tego artykułu pasuje.

I to by było tyle w temacie. Pozdrawiam Was serdecznie, Anula

liczba zębów: 6

przespane noce: 0

dsc_0455

dsc_0464

10 Comments

  1. Aniu uwielbiam Cie. Mam nadzieje że dzieki suplementacji żelaza bedziesz zdrowsza i glodniejsza. Charakteru nie zmieniaj bo jestes najlepsza

  2. sprobuje pani zrobic w dobrym labolatorium badania na pasozyty czytałam o problemach Ani prosze poczytac publikacje dotyczace objawow chorob pasozytniczych ubytek zelaza-anemia pomimo podania zelaza nieustepująca rowniez jest tego sygnalem …jestesmy podobnym przypadkiem medycznym bez diagnozy

  3. Ile waży Anulka? Chyba bedzie filigranowa dziewczynka. 🙂 Taka się wydaje.:)
    Czy mi się wydaje, czy kiedyś pisałaś o jednej przesłanej całej nocy???
    Moja córka też ma takie spodnie.:)

    • Jeśli dobrze pamiętam to napisałam chyba kiedyś na FB lub IG że przespała noc bez pobudki, no ale przebudziła sie o 23 zanim my się pomożyliśmy (więc teoretycznie mnie nie obudziła) i wstała wtedy o 5 więc raczej nie liczę tego jako całą przespaną jej noc, tylko moją, bo nie musialam wstawać o 1 i o 4. Wagi własnie nie wpisałam bo nie zdazyłam jej zważyć. Przypuszczam że ok 9 kg może mieć. W porównaniu do tego jak wyglądała na tym etapie Maja, to tak – Ania jest filigranowa 🙂 spodenki oczywiscie z pepco 🙂 pozdrawiam :*

  4. Tutaj jest fajny cykl o diecie dla dzieci z niedoborem żelaza, polecam! http://szpinakrobibleee.pl/tag/zelazo/
    Z zainteresowaniem zawsze czytam comiesięczne notki o Ani, bo moja córeczka tylko kilka dni młodsza – jutro kończy 15 miesięcy:) Co prawda biega już jak szalona, ale ząbków tylko cztery i nie pokazuje tyle co Ania;) Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *